Kategoria

Wyszukiwarka

Region

Kuchnia polska kolejnym megatrendem?

2018-11-15 11:45:48
Uroczystości związane z obchodami rocznicy odzyskania niepodległości już za nami, ale niezależnie od świąt na co dzień doceniamy dziedzictwo polskiej kultury. Czy niedzielny schabowy i wigilijny karp to wszystko, z czym utożsamiamy polską kuchnię, czy może jesteśmy w stanie wskazać na znacznie więcej lokalnych specjałów?

W czasach, gdy jako wyznacznik postępowości w podejściu do jedzenia postrzegane jest sushi – koniecznie w stylu fusion, kultura streetfoodu i food trucków, a także dostępność najbardziej wyszukanych składników na jedno kliknięcie, łatwo odnieść wrażenie, że pod względem kulinarnych doznań jesteśmy stokroć bogatsi od naszych przodków. Czy jednak na pewno wypadamy w tym porównaniu lepiej?

Powiedzieć, że polska kuchnia cieszy się w naszym kraju niesłabnącym wzięciem, to truizm. Jak pokazują dane najpopularniejszego w Polsce serwisu do zamawiania jedzenia online Pyszne.pl, aż 31% spośród partnerskich restauracji, które identyfikują się z jednym określonym rodzajem kuchni, specjalizuje się w daniach polskich. Polacy upodobali sobie zwłaszcza pierogi, według popularności: ruskie, z mięsem, a następnie z kapustą. Na naszych stołach często gości też schabowy. Na zamówienie dań kuchni polskiej wydajemy średnio tyle samo, co na dania pozostałych kuchni świata – 45 zł.

Apetyt na egzotykę

Co mogłoby zagrozić pozycji kuchni polskiej w jej ojczyźnie? Po pierwsze i najważniejsze – globalizacja. W rankingu popularności Pyszne.pl przed kuchnią polską plasuje się śródziemnomorska, oferowana przez 57% restauracji. Po piętach z kolei depcze jej kuchnia amerykańska, a w dalszej części stawki kuchnie zupełnie egzotyczne: tajska, meksykańska czy gruzińska, której popularność rośnie w spektakularnym tempie około 9% miesięcznie. Niech pierwszy podniesie rękę ten, kto jeszcze nie próbował dań takich jak pad thai, chilli con carne czy chaczapuri. „Dogadzając sobie potrawami z całego świata, mamy wrażenie, że nasze menu całkowicie się zmieniło. Tymczasem sięganie do egzotycznych składników ma bardzo dawną metrykę. Kuchnia staropolska lubowała się w egzotyce, opierając się na wyrazistych smakach pieprzu, szafranu, imbiru, cynamonu, goździków, gałki i kwiatu muszkatołowego oraz cukru – trzcinowego!” - zauważa profesor Jarosław Dumanowski z Centrum Dziedzictwa Kulinarnego UMK.

Food truck Jana III Sobieskiego

Food trucki to wynalazki naszych czasów, ale ślady takich pomysłów odnajdujemy w opowieściach o staropolskich koncentratach rosołowych dla podróżnych czy sposobach upieczenia kurczaka podczas jazdy konnej. Wóz z pierożkami, wędzonymi karpiami i kiełbaskami wysłany przez Jana III Sobieskiego do Brukseli to z kolei jeden z pierwszych food trucków wersji luks…

Współcześnie obserwujemy tendencje do zagłębiania się w lokalności, które jedni postrzegają jako powrót do tradycji, zaś inni jako efekt chwilowej mody. Czy sięgnięcie po skorzonerę, pasternak i orkisz to innowacja, czy powrót do tradycji? „Gdy szukamy nowości, gdy zanurzamy się w egzotyce, z czasem staje się to powszednie. Możemy szukać jeszcze dalszej egzotyki, zastępować kuchnię włoską potrawami z Meksyku i Tajlandii, ale gdy już okrążymy cały glob, to przecież ostatecznie wrócimy do siebie, tylko z innej strony.” - podsumowuje profesor Dumanowski.

Dodał: Lensomai Communication sp. z o.o.