Kategoria

Wyszukiwarka

Region

Poznaj 5 powodów, dla których dron powinien być podstawowym wyposażeniem leśnika

2018-01-31 13:29:40
Pracownicy Lasów Państwowych codziennie przemierzają dziesiątki kilometrów, dokonując oględzin terenu leśnictwa. Prowadzą pomiar połaci lasu, inwentaryzację liczebności zwierzyny, stanu roślinności czy poniesionych strat. To bardzo czasochłonne czynności, które można jednak usprawnić, a nawet ulepszyć, poprzez wykorzystanie dronów.

Na rynku już jakiś czas temu pojawiły się profesjonalne platformy bezzałogowe, które usprawniają pracę leśników, znacząco zmniejszając także koszty. Dobrze dobrana platforma o szerokim spektrum zastosowań i określonych osiągach wymaganych do pracy w leśnictwie jest na wagę złota, a kosztuje stosunkowo niewiele w porównaniu do tego, co oferuje. Z przeprowadzonych symulacji wynika, że dzięki wykorzystaniu dronów jeden przeszkolony leśnik-operator jest w stanie przeprowadzić inspekcję kilku hektarów lasu, ocenić zniszczenia, policzyć zwierzynę lub dokonać innych koniecznych pomiarów w ciągu zaledwie godziny.

1.    Oko na las

Obserwacja terenów leśnych z powietrza to podstawowe, choć nie jedyne zadanie bezzałogowca. Obecnie drony mogą być wyposażane w różne moduły kamery, które w najnowszych modelach da się przełączać między sobą zaledwie w ciągu kilku sekund. Do profesjonalnego użytku, m.in. do rozpoznawania terenu, konieczne będą takie kamery światła dziennego, które zapewnią wysoką rozdzielczość fotografii oraz najlepszą jakość filmów. W przypadku słabego oświetlenia, do lotów nocnych lub konkretnych zadań, np. do policzenia zwierzyny, konieczne będzie wykorzystanie kamery termowizyjnej, rozpoznającej niewidzialne dla ludzkiego oka promieniowanie cieplne. Najwygodniejsze w takiej sytuacji są kamery łączące w sobie termowizję i kamerę światła dziennego, gdzie w precyzyjny sposób można na monitorze korzystać z nakładanego na siebie obrazu.

2.    Najpierw bezpieczeństwo

Lot dronem nad obszarami zalesionymi wymaga zachowania szczególnej ostrożności – upadek bezzałogowca z dużej wysokości, w dodatku zasilanego akumulatorem litowo-polimerowym, może zakończyć się pożarem. – Na bezpieczeństwo lotu, oprócz umiejętności operatora, wpływa liczba wirników, jakimi dysponuje dron. Im jest ich więcej, tym większa szansa na uniknięcie zagrożenia w przypadku np. niespodziewanej kolizji. Jeden z naszych modeli do użytku specjalistycznego – Typhoon H520, który jako hexacopter posiada aż sześć wirników. W razie awarii jednego napędu dron wciąż utrzyma się w powietrzu, a jeśli nawet doszłoby do uszkodzenia dwóch niesąsiadujących ze sobą silników lub śmigieł, dalej możemy takim urządzeniem bezpiecznie wylądować. Takiej opcji nie dają żadne komercyjne 4-wirnikowce, czyli quadcoptery, jeśli nie są wyposażone w inny system ratunkowy np. w spadochron – tłumaczy Justyna Siekierczak, Prezes Zarządu w firmie aeroMind, ekspert w zakresie technologii dronowych.  

3.    Dron w plecaku

Kolejną istotną korzyścią, którą zapewnia latający sprzęty leśnikom, jest jego wysoka mobilność i długi czas, w którym maszyna może pozostać w powietrzu. Transport bezzałogowca przez zalesiony teren musi być stosunkowo łatwy, nawet jeśli maszyna posiada aż 6 ramion ze śmigłami, dlatego wybierając sprzęt, warto zdecydować się na dostępne poręczne modele, w których ramiona można złożyć, a kamerę z gimbalem odczepić w dowolnym momencie. Całe urządzenie możesz wtedy zmieścić do plecaka i w łatwy, wygodny sposób przemieszczać się z nim po lesie.

W wyborze odpowiedniego drona, istotny jest także czas samego lotu na jednym pakiecie, który powinien wynosić od 20 minut wzwyż. Na rynku dostępnie są modele, które można połączyć przewodem ze specjalną stacją naziemną. Będzie ona nieprzerwanie dostarczać do drona prąd, gdy ten wisi w powietrzu kilkadziesiąt metrów nad ziemią.

4.    Misje autonomiczne

W pracy leśnika czas jest niezwykle istotny i zawsze go brakuje. Dzięki temu, że drony są w stanie wykonywać loty samodzielnie, pozwalają leśniczemu w tym czasie zająć się zupełnie inną czynnością. – Dostępnie na rynku rozwiązania wyposażone są dziś w specjalne oprogramowanie, które daje możliwość zaplanowania powtarzalnych misji po określonej ścieżce, siatce lub nad określonym miejscem i wykonanie jej w pełni automatycznie, bez udziału operatora. Co więcej, misję można zaplanować przy biurku na komputerze, a następnie wystarczy przenieść ją do pamięci drona przy pomocy karty microSD dodawanej do zestawu. Podczas tak zaplanowanej misji, urządzenie może dokładnie sfotografować lub sfilmować dany teren – dodaje Karol Nowak, Wiceprezes aeroMind, specjalista w zakresie technologii dronowych.

5.    Większa wygoda, mniejsze koszty

Obserwacje terenów leśnych są przeprowadzane od dawna i choć dzieje się to bez użycia dronów, sama inspekcja lasu z powietrza nie jest już nowością. Wiąże się ona jednak z wynajęciem samolotu, helikoptera lub motolotni oraz dobrego fotografa, który wie jaki jest cel lotu i na czym powinien się skupić. Powietrzna eskapada z załogą generuje więc wysokie koszty realizacji - wystarczy wyobrazić sobie ile kosztuje wynajęcie jednej z wymienionych maszyn i doliczyć do tego cenę paliwa lotniczego. Koszt jednej inspekcji, w trakcie której fotografowane będą duże połacie lasu, znacznie przewyższa wartość nowego drona z kompletem kamer i zestawem dodatkowych akumulatorów.

Wykorzystując drony w służbach leśnych, możemy ograniczyć też czas inspekcji. Nie musimy organizować wynajmu samolotu z pilotem i fotografem, czy pamiętać o dodatkowym tankowaniu. Co więcej, latające maszyny są o wiele bardziej elastyczne w działaniu i znacznie mniej zależne od warunków pogodowych, dzięki czemu praca z nimi staje się wygodniejsza i możliwa do przeprowadzenia w różnych sytuacjach. Pod tym względem, platforma bezzałogowa jest bezkonkurencyjnym rozwiązaniem – zdecydowanie bardziej elastycznym, tańszym, łatwiejszym w obsłudze i szybszym w realizacji powierzonych zadań. 

Kategorie: Oprogramowanie
Dodał: MPR