Kategoria

Wyszukiwarka

Region

„Trochę zimy, trochę lata”, czyli wiosna w wydaniu dziecięcym

2018-05-04 14:46:38

Choć najbardziej z dziecięcą radością i beztroską kojarzą się letnie miesiące, gdyby się nad tym głębiej zastanowić to wiosna mocno przypomina kilkulatka. Z jednej strony jest roześmiana i pełna życia, rozpieszczając nas kolejnymi kwiatami oraz coraz wyższymi temperaturami, z drugiej zaś bywa kapryśna i marudna z chłodnymi porankami i deszczowymi albo wietrznymi momentami. 

Takie wahania pogody (nastroju?) rodzą nieco problemów natury odzieżowej, ale zawsze lepiej patrzeć na to jak na kreatywne wyzwanie. Skoro rano bywa jeszcze chłodno, trzeba się ubrać cieplej. Ale znowu po południu słońce już świeci tak mocno, że nic tylko biegać i bawić się na zewnątrz. I co wtedy? – Na tę porę idealny jest dżins. Kiedy nadejdzie lato, może być na niego już za gorąco, ale wiosna jest wprost stworzona do noszenia spodni typu boyfriend z modnymi dziurami i przetarciami, które pokocha na pewno każda mała modnisia. Jej mama być może też, bo zawsze można udawać, że ewentualna dodatkowa dziurka, która powstała na kolanie w trakcie zabawy na huśtawce, była tam od początku – radzi z przymrużeniem oka stylistka KiK.

„Nie chcę kurtki, jest ciepło!”

Jeśli syn upiera się, że jest wiosna i „on w takim razie na pewno nie będzie już targać kurtki do szkoły”, może da się namówić chociaż na lekki bezrękawnik? Też będzie mu w nim ciepło, a równocześnie będzie miał o wiele większą swobodę ruchów. No i ostatecznie będzie mu go łatwiej zmieścić w plecaku, kiedy słońce mocniej przygrzeje.

Świetnym rozwiązaniem jest też dżinsowa koszula – wygodna, a przy tym ochroni przed wiosennym wiatrem i będzie stylowo wyglądać z czapką czy cienkim szalikiem, które na pewno w kwietniu jeszcze nie raz mogą się przydać. No i jeśli twój młody mężczyzna ma na oku jakąś wybrankę, ta na pewno doceni, że nie wygląda jak „ci wszyscy inni chłopcy w sportowych bluzach”.

Wygodnie, ale schludnie

Jest jednak ogromne prawdopodobieństwo, że chłopcy wiosną mają ważniejsze sprawy na głowie niż dziewczyny (przynajmniej na razie…). Piłka, wyścigi wokół karuzeli, kto dalej skoczy z huśtawki i inne zabawy, o połowie których rodzice nawet nie mają pojęcia – to wszystko wymaga odpowiedniego stroju. W dżinsach na pewno trudniej biegać, ale z drugiej strony na szorty w kwietniu może być jeszcze za wcześnie. Wtedy zostają spodnie dresowe czy joggery z miękkiego materiału. – Takie ze sznurkami, o zwężanych nogawkach i niewielkich kieszeniach z jednej strony są niesamowicie wygodne, a z drugiej wyglądają o wiele porządniej niż zwykłe „dresy”, więc świetnie nadają się do szkoły – sugeruje stylistka KiK. Do tego, dzięki wspomnianym zwężanym nogawkom, o wiele łatwiej będzie nosić do nich kalosze, jeśli kwiecień zaskoczy deszczem. Przecież nikt nie lubi mokrych i ciężkich od chlapiącego błota przemoczonych dżinsów… 

Pomoc zawsze się przyda

Wspomniane porady nie są oczywiście wielkim odkryciem. To raczej przypomnienie dla zabieganych mam, że kilka odpowiednich ciuchów czy ich połączenie może znacząco ułatwić codzienne ubieranie dzieci, a przy tym zapewnić im komfort przy zmiennej wiosennej pogodzie. Ostatecznie też to zawsze jakaś podpowiedź, kiedy trzeba po raz setny wytłumaczyć dzieciom, że to jeszcze nie sierpień i nie mogą paradować wyłącznie w krótkich spodenkach i cienkich sukienkach, niezależnie od tego, jak bardzo cieszą się wiosną ;)


KiK Textil sp z o.o.

Kategorie: Moda
Dodał: Buena Vista Media Group